Scenariusz PO-PSL jest prosty – Europa ma wiedzieć, że jesteśmy najlepsi w Unii Europejskiej. Wiemy, że posypią się odznaczenia dla członków rządu, będą je odbierać: premier , minister finansów, … .
Polacy muszą jeszcze to zobaczyć: flesze, kamery, prasa będą zapewne zapełnione wkrótce uśmiechniętymi twarzami polskiej elity politycznej.
Co tam, że kolejki w szpitalach coraz dłuższe, co tam, że bezrobocie sięga 14%. Nie jest ważne to, że polskie firmy bankrutują, że małe miasta obumierają na skutek braku polityki zrównoważonego rozwoju.
Media głównego nurtu poinformują nas , że jest super.
Czy Polacy kupią te informacje?
Posłowie PO, po ostatniej sesji Sejmu, na której uchwalono ustawę emerytalną, wydłużającą czas pracy kobietom i mężczyznom, wyjeżdżali z hotelu sejmowego smutni, bali się powrotu do swoich biur, do wyborców, do rodzin.
Bali się, bo oni wiedzą, że pochwały i nagrody dla etatowych Europejczyków zajmujących ministerialne posady w rządzie PO PSL to ułuda, chwilowa radość, a rzeczywistość polskiego domu, polskiej rodziny nie jest już tak wesoła jak oklaski dla premiera na sali sejmowej, które trzeba bić, bo przyboczni oficerowie D.Tuska obserwują, nagrywają i przy konstruowaniu list wyborczych będą premiowani właśnie ci, którzy głośniej klaszczą, wcześniej wstają z ław wołając Donald, Donald, Donald.
Nastrój w każdym biurze poselskim jest już inny niż na sali sejmowej, bo coraz większe rzesze ludzi przychodzą i mówią: stoczni już nie mamy, węgiel kupujemy, szpitale po 1 stycznia 2013 roku będą sprzedawane , bo posłowie już o to zadbali w 2011 roku przyjmując odpowiednie ustawy ( które zapowiadała oskarżona już, była posłanka PO Sawicka, mówiąca o ,,kręceniu lodów” przy prywatyzacji służby zdrowia)
Pieniądze na staże dla absolwentów w wysokości 5 mld złotych zatrzymał Rostowski i łata nimi dziurę budżetową, bo nie chce dać szansy młodym ludziom na podjęcie pracy w Polsce, niech jadą w siną dał, za granicę, niech tam rodzą dzieci, a tu do pracy sprowadzimy Chińczyków, Arabów, Turków. Po co młodzi, zdolni, wykształceni mają uczyć się zawodu tu w Polsce.
Obłuda polega na tym, że rząd pochwali się wynikami, statystykami, eksportem ,importem, licho wie czym jeszcze, tymczasem, pieniędzy na leki nie będzie, emerytury będą niższe, umieralność wzrośnie, zachorowalność wzrośnie, świadomość narodowa spadnie, polskość zostanie wykorzeniona wraz z usunięciem nauczania historii.
Państwo Tuska i Pawlaka zaoszczędzi na POLAKACH – odznaczenia, nagrody, otrzymają obecnie rządzący właśnie za to.
Młodzi niech wyjadą , starzy niech umrą na stanowisku pracy albo na zasiłku.
Najważniejszy jest wynik, oszczędności dla budżetu. O to walczy Tusk, nie o Polskę i Polaków. Międzynarodowa finansjera przyzna nagrody i… dobrze na Polsce zarobi.